Dziś pokażę wam w jaki sposób zrobić wpis na bloga. Może wydawać się to banalnie proste jednak chcę skupić tutaj uwagę na tych rzeczach, które pozwolą twojemu artykułowi lepiej dotrzeć do czytelników a po drugie, co równie istotne, zorganizować i zaplanować sobie proces twórczy nad artykułami. Brzmi zachęcająco? Zapraszam 😉

Szkic w wordpressie a może co innego?

Oczywiście zdarza mi się tworzyć wpis bezpośrednio w wordpressie ale nie lubię tej metody głównie dlatego, że mam poczucie, że trzeba szybko to skończyć. A pośpiech jak wiecie jest złym doradcą 😉 Po za tym często zapisuje się szkic wpisu (co jest w sumie dobre) ale to też utrudnia sprawne pisanie bo np. kursor wywala na początek akapitu po automatycznym zapisie.

Do tematu jak zrobić wpis na bloga można podejść na kilka sposobów bo wyobrażam sobie, że można ująć temat pod kątem szukania tematów, pod kątem napisania tekstu pod wyszukiwarki i wreszcie pod kątem technicznego przygotowania. Czy coś pominąłem? Jeśli tak, wybaczcie 🙂

Jak znaleźć temat na artykuł blogowy

Oczywiście nie powiem wam w tym wpisie skąd brać w ogóle pomysły na artykuły a jeśli już mam coś doradzić, to chyba to, że najlepiej mieć oczy i uszy szeroko otwarte na to co się dzieje w naszej niszy czyli w tematyce o której piszemy. Śledzić inne blogi, czytać fora i facebooka po to by szukać informacji czego ludzie potrzebują to podstawa i chyba nie muszę o tym przypominać.

Jak wymyślić idealny tytuł

Kiedy już masz pomysł na tytuł to warto zastanowić się nad nim kilka razy. Wiadomo, że tytuł jest bardzo ważny i warto też zwrócić uwagę na to czy jest to temat poszukiwany przez internautów. Tak, dziedzina seo leży mi na sercu i na to szczególnie zwracam uwagę a tutaj nie mogło po prostu tego zabraknąć.

Analiza przydatności tytułu

Z gotowym tematem, tytułem roboczym przystępuję do analizy. W tym celu zazwyczaj korzystam z narzedzia https://keywordtool.io/ do szukania tematów, które są wpisywane w wyszukiwarki. Początkowo mój artykuł nazywał się Jak tworzyć wpisy na bloga. Po analizie za pomocą tego narzędzia doszedłem do wniosku, że lepiej sprawdzi się tytuł jak zrobić wpis na bloga. Określenie sprytnie powstało po to, by zaintrygować i zachęcić do kliknięcia w artykuł i tak to powstało. Temat ten można rozwinąć ale ten punkt jest naprawdę ważny i warto to robić świadomie a nie na zasadzie, że wydaje mi się, że tak będzie dobrze. Zazwyczaj mało kiedy jest dobrze 🙂

Wizualizacja narzędzia keywordtool.io do szukania fraz kluczowych do tematu jak zrobić wpis na bloga

Narzędzie https://keywordtool.io/ nie wyświetla nam niestety dokładnych wyników, ale nawet darmowa wersja pozwala zorientować się mniej więcej w tym jakie tytuły będą najlepsze. Uzbrojeni w tę cenną wiedzę przystępujemy do właściwej pracy nad artykułem.

A co zrobić z treścią wpisu na bloga?

Treść jest równie ważna co tytuł ale tutaj kłania się copywriting. Pozwolę sobie na kilka zdań, które powinny wszystko tłumaczyć. Ludzie w internecie nie czytają wszystkiego. Co ważniejsze rzeczy warto pogrubić, by czytelnik miał szansę zwrócić uwagę na nie. Warto wykorzystać siłę śródtytułów, bo one zwracają na siebie uwagę i pokazują o czym jest fragment wpisu. Dlatego dobrze jest mieć tytuły drugiego a nawet trzeciego rzędu. Ten wpis jest tak zbudowany i sprawdź czy to nie jest przypadkiem dobra metoda 🙂

Optymalizacja i copywriting w jednym stały…

Warto oddzielać akapity od siebie no i jeśli już jesteśmy przy śródtytułach to pamiętajcie, że h1 jest tylko do tytułu i nie powinien się powtarzać jako znacznik. h2, h3 może być wielokrotnie użyty i to nawet jest dobre. Oczywiście frazę kluczową powielamy kilkakrotnie więc to, że znajduje się w znaczniku h1 nie oznacza, że tylko tam powinna być. Śmiało używaj frazy z tytułu w śródtytułach a także w treści akapitów ale rób to w taki sposób by było to naturalne. Jeśli uważnie czytasz ten wpis, to myślę, że już wiesz jaka fraza kluczowa jest u mnie 🙂

Pomocne narzędzia w przygotowaniu artykułu

Każdy może mieć swoją technikę ale ja zaprezentuję swoją ulubioną. Najpierw zbieram pomysły na wpisy. Są to luźne skojarzenia jakie przyjdą mi tylko do głowy i jeśli zapali mi się w głowie lampka z napisem: o, to może być dobre na wpis na bloga, to wtedy zapisuję to sobie albo w OneNote albo evernote albo od razu w Asana – aplikacji do zarządzania zadaniami.

Jak Asana pomaga mi zarządzać artykułami na blog

Asana - narzędzie do zarządzania zadaniami pomaga mi w pisaniu bloga i przygotowaniu wpisów

Na tym obrazku widzicie już moje projekty nad artykułami w trakcie ich przygotowywania. Wszystkie artykuły taguję znacznikiem artykuły w kolorze pomarańczowym dzięki czemu w aplikacji mogę wyselekcjonować wszystkie artykuły np na różne blogi dzięki czemu wtedy kiedy mam dużo zapału do pisania mogę napisać jeden artykuł za drugim. Wiem od razu jakie artykuły czekają na opracowanie w kolejce niezależnie od projektu. Dodatkowo eduoffice mam zapisane jako osobny projekt (teraz zrobił bym to jako tag) więc też mam podgląd do wszystkich zadań na blogu.

Po prawej stronie mam podgląd zadania i tak jak widać aktualne zadanie nad którym pracuję to zadanie jak zrobić wpis na bloga czyli ten, co właśnie masz okazję czytać 🙂

Bibliografia i wskazówki w jednym miejscu

Tam zazwyczaj zamieszczam właśnie tagi a w opisie czasem dodaje pomysły do wykorzystania w artykule. Czasem dodaje komentarz kiedy w jakimś momencie przyjdzie mi coś jeszcze do głowy lub po prostu linki do innych blogów w danym temacie by móc później do nich się odnieść lub nimi się inspirować. To może być też bibliografia i niestety na taki luksus zazwyczaj brakuje mi już czasu.

Tam też zamieszczam załącznik do dokumentu albo z google drive albo z OneDrive i wszystkie artykuły staram się pisać w dokumencie worda. Kiedyś robiłem to w OneNote ale kopiowało się również formatowanie co mnie bardzo irytowało.

Ponieważ załączniki podpięte są do zadań, to łatwiej nimi zarządza mi się niż wtedy gdybym musiał po dysku google szukać tych artykułów. Zawsze chciałem takiej sytuacji uniknąć i na ten komfort pozwala mi asana.

A jeśli do swojego artykułu zapraszasz osobę, która coś ma doradzić, dokonać korekty to ta metoda sprawdzi się tym bardziej.

Podgląd artykułu na blog w edytorze worda dysku google

Tu jest podgląd do dokumentu writer w usłudze google drive nad wpisem, który przygotowuję do publikacji artykułu na blogu.

Co mi daje ta metoda?

  • Przede wszystkim kontrolę tego co mam do zrobienia i napisania
  • Łatwy wgląd w poszczególne etapy prac oraz w uwagi techniczne
  • Możliwość zaprezentowania treści przed opublikowaniem wpisu dowolnej osobie
  • Ustawienie dat, przypomnień w asana dla poszczególnych artykułów. Mogę na przykład odłożyć artykuł i wrócić do niego po kilku dniach by drugi raz przeczytać i wyłapać błędy itp. Mogę więc pamiętać o tym a mogę w asana zrobić podlistę i wpisać odpowiednie podzadanie z terminem czego niestety nie ma w trello – innej aplikacji do zarządzania zadaniami.
Podgląd na artykuł jak zrobić wpis bloga w aplikacji Asana

Kiedy mam werwę do pisania artykułów (co nie jest takie proste) to zabieram się za te artykuły, które czekają w kolejce i jednego dnia mogę zrobić kilka artykułów na zapas

Kalendarz z artykułami do opublikowania w aplikacji Asana

Mogę też zaplanować cały cykl produkcyjny dla danego artykułu. Wystarczy przy artykule dodać planowany termin publikacji a w zakładce kalendarz aplikacji asana mamy fajnie zaprezentowane terminy

I chociaż ten artykuł nie rozwiązuje problemu jak zrobić pierwszy wpis na blogu, to wierzę, że przynajmniej dla niektórych z was część z tych rzeczy okaże się przydatna i sami zaczniecie z nich korzystać do tworzenia własnych blogowych treści. Bo teraz już wiecie jak sprytnie zrobić wpis na bloga 🙂 Oczywiście z tego powodu, że artykuł rozrósł się, to darowałem sobie szczegółowe wyjaśnianie tego co i jak zrobić w aplikacji asana. Sama aplikacja jest w miarę intuicyjna więc metodą prób i błędów sami dojdziecie do zadowalających rezultatów 😉

Podsumowanie i zalety

Jak widzisz, przygotowanie wpisu na bloga może urosnąć do całkiem sporego zadania. Jak jest pomysł, to można z palca od razu machnąć cały artykuł w edytorze wordpressa. I tak często robiłem ale ta metoda, którą tutaj prezentuję daje mi jedną przewagę jakiej nie miałem wcześniej.

Nad artykułem mogę pracować kilka dni i każdego dnia mogę zmodyfikować go pod różnym kątem. Pierwszego dnia piszę, co mi ślina na język przyniesie. Drugiego dnia mogę przeczytać artykuł i poprawić co nie co. Trzeciego dnia mogę popracować nad śródtytułami. Czwartego dnia koncentruję się błędach. Kiedy stosuję tę metodą to zauważam, że w sposób naturalny dopieszczam artykuł. Dopieszczam dzięki czemu staje się lepszy i muszę przyznać, że artykuły, które piszę w ten sposób różnią się znacznie od pierwszej wersji czyli od wersji jaka by była kiedy pisałbym bezpośrednio w edytorze wordpressa. Dla mnie to mega odkrycie. A wy co o tym sądzicie?

Koniec artykułu ale to jeszcze nie koniec niespodzianek jakie mam dla Ciebie. Pobierz za darmo mój najnowszy poradnik z którego wyczytasz więcej, co pozwoli ci jeszcze więcej wycisnąć ze swojego bloga 😉 To moja perełka, lista najlepszych narzędzi, którą gromadziłem latami

a teraz zerknij tu i sprawdź, co ciekawego jeszcze dla Ciebie mam 😉