Gdzie szukać pracy zdalnej?

Gdzie szukać pracy zdalnej?

 
Coraz więcej osób marzy o tym, by pracować ze swojego domu. Korzyści wydają się być oczywiste, bo niby nie tracimy czasu na dojazdy itp. Takie rozwiązanie ma jednak swoje plusy i minusy o czym w następnym artykule. Tym razem podpowiem wam gdzie szukałem pracy jako grafik freelancer i powiem wam jakie miałem z tym doświadczenia. Jeśli i ty jesteś na etapie szukania pracy zdalnej albo już masz to doświadczenie za sobą, to podziel się swoimi wrażeniami.
 

Zlecenia dla freelancerów

W ostatnim czasie pojawiało się wiele serwisów, które świadczyły pomoc freelancerom w szukaniu zleceń. Wiele z nich przestało istnieć dlatego w tym wpisie nie będę skupiał się na wszystkich. Zamiast tego skupię się zaledwie na tych kilku, które dysponują największymi możliwościami zdobycia zlecenia. A zatem zapraszam do dalszej lektury

Gdzie szukać pracy zdalnej?

oferia.pl – jedno z lepszych, bo popularnych źródeł pozyskiwania pracy zdalnej dla freelancera. Mnóstwo ogłoszeń powoduje, że warto tam się rozejrzeć za czymś co nas zainteresuje. Zleceniodawca wystawia ogłoszenie na które odpowiadają zleceniobiorcy więc przypomina to serwis aukcyjny i może nic w tym dziwnego, bo oferia należy do grupy allegro. Moim zdaniem wadą tego serwisu jest to, że widać kto jaką wystawia stawkę co powoduje, że rodzi to pokusę walki cenowej wśród zleceniobiorców a klienci zazwyczaj kierują się jednym kryterium – ceną. Z jednej strony, to bardzo dobry pomysł dla kogoś kto dopiero chce zacząć i chce zacząć od niskich stawek. Ja tak robiłem dlatego swego czasu miałem sporo zleceń z tego serwisu. Duża konkurencja sprawia, że ten serwis będzie mało atrakcyjny dla osób, które chcą dobrze zarobić na swoich zleceniach. Przebić się tam rzeczywiście jest bardzo trudno.
 
olx – ten serwis uplasowałbym na przeciwnym biegunie wobec oferii a to dlatego, że koncept jest zupełnie inny. Tutaj wystawiamy ogłoszenie związane z naszą usługą i klienci sami zgłaszają się do nas. Ideą olx jest dostarczanie ofert najbliższych naszemu miejscowi zamieszkania, co jest wielkim plusem jeśli ktoś szuka czegoś po sąsiedzku. Nie mniej jednak zdarzały mi się zapytania z innych województw a to dlatego, że klient szukając danej usługi w pierwszej kolejności może zapoznać się z tymi, które są najbliżej niego a potem z tymi coraz bardziej odległymi od niego. Według mnie, to znakomite źródło pozyskiwania klientów i nie jest aż tak bardzo nastawione na walkę cenową jak w oferii. Jeśli zastanawiasz się gdzie szukać pracy zdalnej, to to może być dobrym pomysłem. Każde ogłoszenie należy traktować jako wizytówkę w której przedstawiamy siebie. Im lepiej przedstawimy siebie i nasze usługi tym większa skuteczność w dotarciu do docelowego klienta.
 
gumtree – to kolejny serwis społecznościowy, któy umożliwi nam szukanie pracy zdalnej i w sumie uplasowałbym go tak samo jak olx. Wprawdzie skorzystałem z gumtree to nie odnotowałem z tego źródła żadnych zapytań odnośnie oferty i tym bardziej nie dostałem żadnego zlecenia. Może po prostu za mało próbowałem albo odbiorcy tego serwisu nastawieniu są na co innego. Mimo to zachęcam do próbowania.
 
useme.eu – to ciekawy portal ze zleceniami dla freelancerów głównie ze względu na to, że w przeciwieństwie do oferii ceny jakie proponują konkurenci są ukryte, co zapobiega walce cenowej. Po za tym useme pozwala wystawić fakturę bez firmy, co dla początkujących freelancerów może być wygodne. Szczerze mówiąc mi nie zdarzyło się by jakaś firma zrezygnowała z moich usług tylko dlatego, że nie mam firmy i nie wystawiam faktur. Umowy zlecenie czy o dzieło są uciążliwe i to prawda, ale nie było to dla nas żadną przeszkodą. Nie mniej jednak useme wychodzi na przeciw głównie wobec tych freelancerów. więc wydaje się, że taki freelancer może poczuć się bardziej bezpiecznie.
Przyznam się szczerze i trochę z zawstydzeniem, że nie miałem okazji skorzystać z propozycji zamieszczanych w useme. Jakoś tak się złożyło, że z mojego zaniedbania rzadko tam wchodziłem przez co zdarzało mi się przeoczyć wiadomości pisane przez firmy, które chciały nawiązać ze mną współpracę mimo, że ja nigdzie się nie ogłaszałem. Wygląda na to, że warto założyć tam profil i uzupełnić go a będąc nawet biernym może wpaść zlecenie. Trzeba tylko regularnie tam przebywać.
 
favore – ostatni z serwisów jakie proponuję. Z tego serwisu nigdy nie korzystałem a to dlatego, że nie chciałem płacić stosunkowo wysokich stawek za pozyskanie kontaktu do firm, które mogłyby być zainteresowane współpracą ze mną, bo wystawiły ogłoszenie. Piszę o tej formie, bo myślę, że mimo wszystko jest to ciekawy serwis nad którym warto się zastanowić jednak raczej do firm z ugruntowaną pozycją niż dla początkujących freelancerów.
 
A jakie jest twoje doświadczenie w szukaniu zleceń dla freelancera? Masz swoje ulubione źródła pozyskiwania zleceń czy dopiero myślisz o takiej formie współpracy?
Podziel sięShare on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on Pinterest
Email this to someone

Autor

admin

Bloger, pasjonat wordpressa. Interesuje się marketingiem a także psychologią oraz działaniem ludzkiego umysłu. Związany też z branżą HR.

  • Właśnie zaczęłam ostatnio myśleć o pracy zdalnej jako dodatkowej formie zarobku, więc dzięki za artykuł!

  • Przyznam szczerze, że nie słyszałam o tych portalach (poza olx i gumtree). Może to dlatego, że akurat nie były mi potrzebne. Na pewno takie podpowiedzi są przydatne, kiedy chce rozpocząć się współprace, ale nie wie się, jak odezwać się do firmy i jak ją znaleźć.

  • Właśnie jestem na etapie szukania pracy i tak jak moi poprzednicy nie widziałam o większości portali z listy. Dzięki bardzo i zabieram się za ich przeglądanie!

  • Ja dopiero zaczynam szukać w ten sposób dodatkowego zajęcia. Mam profil na useme i jedno co mi się nie podoba to prowizja. pobierają % ale nie mniej niż 10zł. Mam też konto na oferii i freelanceria.pl, ale mało aktywna jestem 😛 Natomiast nigdy nie pomyślałam o olxie w kontekscie takiej pracy!

    • Janka Z.

      5% od umowy albo dyszka za mozliwosc wystawienia faktury dla klienta to przeciez groszowa sprawa 😉 zwlaszcza ze maja motywy, zeby uniknac prowizji, np. zapraszanie znajomego czy portfolio. No i to nie placisz stalej abonamentowej, tylko prowizja odliczona od umowy, wiec jak nie masz umow = nie placisz. No i portal nie ma reklam ani nie spamuje „partnerami”, a wiec ta prowizja to ich jedyny zarobek… Da sie przezyc 🙂

  • Bardzo fajny wpis, bo kilku serwisów nie znałam. osobiście zaglądam na Reachabloger i Olx, a kiedyś freelancer. Można tam zarobić przy dobrych wiatrach 🙂

  • Bardzo przydatny wpis, można robić tyle fajnych, dodatkowych rzeczy!

  • Bardzo przydatna lista – choć znam te serwisy (oprócz favore, przyznaję), to jednak na pewno wielu twórcom bardzo się ta lista przyda 🙂

  • Bardzo przydatny artykuł. Sejwuję!

  • Ciekawe zostawienie. Przydatny artykuł. 🙂